podczas gdy
Podczas gdy średnia dla całej grupy 871 różniła się zaledwie o 2.5 od faktycznej liczby żelek 850, oszacowanie tylko jednego z 56 uczestników eksperymentu było dokładniejsze. Bierze się to stąd, że liczby podawane przez poszczególnych badanych lokują się mniej więcej równomiernie po obu stronach wartości rzeczywistej i przy uśrednieniu różnice wzajemnie się znoszą. Podobny, sprzeczny z potoczną intuicją efekt pojawił się w innych, bardziej niezwykłych okolicznościach. Gdy w maju 1968 roku zaginął amerykański okręt podwodny Scorpion, jeden z oficerów marynarki o nazwisku John Craven powołał grupę konsultantów, w skład której oprócz ekspertów od łodzi podwodnych wchodzili matematycy i nurkowie ratownictwa morskiego. Zamiast jednak zebrać ich w jednym miejscu, gdzie.eksperymentów poproszono o ocenienie na oko liczby żelek w słoju.